Nauczanie języka obcego ma wiele zalet. Jedną z nich jest niewątpliwie ogromny wybór podręczników oferowanych przez różne wydawnictwa. Wraz z nimi w katalogu pojawia się przebogata oprawa:pacynki, karty obrazkowe, literowe, słowne, gramatyczne, plakaty wszelkiego rodzaju, gry planszowe, dodatkowe zestawy ćwiczeń . Ostatnio wydawnictwa wspomagają nas w przygotowaniu uczniów do egzaminów- w moim wypadku - testu szóstoklasisty.
Oczywiście wśród proponowanych nam pomocy znajdziemy także coraz większa liczbę narzędzi TIK:
-płyty ucznia z nagranymi materiałami do słuchania w domu (moim zdaniem bezcenne dla ćwiczenia wymowy, ale niestety dość często gubione przez uczniów),
- płyty dla ucznia dołączone do ćwiczeniówki, zawierające dodatkowy materiał i sekcje audio do ćwiczeń kształcących umiejętność słuchania,
-płyty z gierkami pomagającymi w bezstresowy sposób utrwalić poznane jednostki językowe,
-DVD z kulturówką i często animacjami wyjaśniającymi zagadnienia gramatyczne,
-materiały online: gierki(w niektórych po zalogowaniu i zarejestrowaniu klasy, nauczyciel może śledzić postępy uczniów), piosenki, dodatkowe ćwiczenia, mnóstwo linków do stron o tematyce językowej, materiały do pobrania związane z różnymi świętami i ważnymi wydarzeniami.
- narzędzia online do diagnozy pedagogicznej
- wreszcie oprogramowanie dla tablicy interaktywnej, które - niestety - wciąż bywa obrzydliwie drogie. Szkół nie stać na takie wydatki. Tym bardziej nauczycieli. Nawet przy oferowanych zniżkach ceny wciąż przerastają możliwości takich niewielkich placówek, jak moja . Nie jest to jednak powód do załamywania rąk. Odrobina kreatywności i zasoby w sieci pozwolą mimo wszystko wzbogacić lekcję i poprowadzić ją z użyciem tablicy interaktywnej w taki sposób, by ta nie była jedynie wyświetlaczem.
Przykład:
Czy warto? Poniższa samochwałka wskazuje, że chyba tak:)
http://learningapps.org/display?v=p2ar3tnqk - tu znajduje się owo mistrzowskie zadanie:)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz