środa, 4 marca 2015

Zabawkowo

"Teddy turn it on . Cling clang, clong.
What's this?
It's a ball.
What's this?
It's a doll.
What's this?
It's a car.
What's this?
It's a kite.
Teddy turn it off. Cling, clang pfff,,,"

Wierszyk zaczerpnięty z pierwszej części podręcznika New Sparks Plus wydawnictwa OXFORD towarzyszy wielu lekcjom języka angielskiego w zerówce.

Pracuje z pięciolatkami, które uwielbiają zabawki, ruch i ciekawe brzmienie języka angielskiego.

Nauczenie się wierszyka wymaga oczywiście nieco czasu. Nie należy się zniechęcać, jeśli na początku dzieci raczej słuchają, śmieją się i wybierają ulubione zabawki, zamiast recytować. To się zmienia po kilku lekcjach, kiedy odkrywają, że pamiętają słowa.

Ja urozmaicam naukę mówiąc słówka cicho, średnio, głośno, na przemian niskim i wysokim głosem, lub wolno i szybko.
Oczywiście pomagają kolorowanki i wykorzystanie zabawek dostępnych w sali.
Kolory, które dzieci świetnie znają również są pomocą. "Point to a red car" to łatwe zadanie. Słówko car jest nowe, ale szybko zapada w pamięć.
Karty stworzone przez dzieciaki są hitem.
Mój pomysł na karty z zabawkami (wierszyk, plus kilka innych słówek, które poznaliśmy) to puzzle z kolorowego papieru do naklejenia na kartki. Elementy są duże i proste. Dla dzieci samodzielna praca to wielka frajda.
Karty laminuję, zostawiam na tablicy w klasie, prosząc, żeby mówili słówka swojej pani i rodzicom, jeśli zajrzą do sali.

Do wierszyka rozkładam karty w kolejności. Dzieci poprawiają, jeśli jest coś nie w porządku, więc czasem celowo układam źle,żeby poprawiali- mówią wtedy spontanicznie.

Wreszcie włączamy maszynę: siedząc na dywanie podnosimy schylone głowy na słowa: cling clang clong. Następnie skandujemy wierszyk klaskając w dłonie, bądź tupiąc, lub wymyślając dowolne odgłosy pracy maszyny. Wyłączenie maszyny w naturalny sposób jest odwrotnością pierwszych czynności.
Nasza maszyna czasem przyśpiesza pracę, czasem zwalania, innym razem się psuje. Zabawa jest fantastyczna. Polecam.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz